Translate

czwartek, 15 stycznia 2015

Dzień maturzysty



Hej! :) Dziś miałam w szkole dzień maturzysty. Nie wiem czy u was odbywa się to na tych samych zasadach? U nas trzeba być przebranym i po prostu chodzić wyłudzać pieniądze :D Nie no, ludzie nie mają przymusu ot tak ci ich dawać, chyba że za wejście do toalety, za wejście do szkoły, parking, za kupienie ciastka, babeczki, picia (ale to już kto chce robi stoiska, też nie ma przymusu) no i tym podobne. Oczywiście wieszamy plakaty parę dni wcześniej no i ludzie wiedzą, że trzeba wziąć pieniądze. Ja z Olą od 7 rano stałyśmy przy wejściu i w sumie nazbierałyśmy chyba najwięcej. Opłacało się wcześnie wstać i obstawić miejscówkę :D Później, coś po 8:00 zeszło się trochę więcej osób z mojej klasy i chodziliśmy po klasach, a później w trójkę z Elizą czatowałyśmy przy schodach, ale już ludzie nie chcieli płacić za wejście. Eh, życie. Ja tam i tak jestem zadowolona z kasy jaką zebrałyśmy. Oczywiście cała dla nas :)
Selfie!


Zaraz muszę się wziąć za robienie egzaminów z prawka bo jutro mam wewnętrzny (teorię). W sumie zero stresu, no ale chciałabym to zdać, potem te nieszczęsne jazdy i już przystąpić do egzaminu. Ja chcę prawko! Tylko, że nie chce mi się tego wszystkiego robić :D Ojoj, ale mam lenia... 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz, czytam KAŻDY i KAŻDY z nich mnie bardzo motywuje :)
Spamujesz - lecisz do SPAMU.
Zostawiajcie linki do blogów, odwiedzam każdy! :)