Truth & Help

Jeżeli mnie nie znasz/nie czytasz tego bloga/nie obchodzi cię za bardzo moja osoba i co za tym idzie nie masz zamiaru czytać tego posta, to tym razem sobie daruj.
Jeśli jednak jesteś czytelnikiem, ale nie masz zdania na poniższy temat, to nie pisz że pięknie wyszłam na zdjęciach itp., po prostu nie pisz nic. Na prawdę to uszanuję, ponieważ pod tym postem chcę szczere komentarze w oparciu których podejmę pewną decyzję, która jest dla mnie ważna.
***********************************************************
Ten post jest dla mnie dosyć ważny, ponieważ jak już zapowiadałam na snapie chcę się Was o coś spytać. Ostatnio oglądając inne youtuberki załapałam dość poważnego doła. Chociaż może jest to zbyt wielkie słowo, na określenie tego co czuję, po prostu zrobiło mi się bardzo smutno.
Wiecie, ze mną jest tak że im bardziej się staram, tym gorzej wychodzi. A prawda jest taka, że od jakiegoś miesiąca bądź już nawet dwóch bardzo zaniedbuję bloga z tego względu, że nie prawie w ogóle nie wchodzę na wasze blogi... i robię to właśnie na rzecz youtube'a.
Kiedy po raz pierwszy w mojej głowie pojawił się w ogóle pomysł na to, abym pojawiła się na jakichkolwiek social media typu takiego, że udostępniałabym coś dla ludzi, to był to youtube.
Tak, przykro mi jeśli zabrzmi to dla was chamsko czy coś, ale ja nigdy nie chciałam być blogerką. Chciałam być YOUTUBERKĄ.
Nie miałam jednak sprzętu, mój telefon nagrywał w masakrycznej rozdzielczości, a ja sama się bałam, bo chodziłam wtedy jeszcze do liceum. Postanowiłam sobie jednak, że spróbuje blogowania, bo chcę się gdzieś w internetach pojawić, a myśl o blogowaniu była znacznie "bezpieczniejsza" niż ta o nagrywaniu filmów na yt. No i szczerze - zakochałam się. Strasznie uwielbiam blogować i mam takie poczucie w sercu, że to jest moja życiowa pasja, jednak w moim sercu nadal pozostawał youtube. W końcu kupiłam lepszy aparat i zaczęłam nagrywać.
I przepraszam za to długie wprowadzenie ale dopiero tu zaczyna się prawdziwy temat.
Nagrywanie na youtube mi nie wychodzi. Staram się jak mogę, nagrywam i przerabiam bardzo długo, żeby filmiki nie były nudne i miały jakieś ciekawe przerywniki, jednak potem oglądając to, co z tego wyszło to ja sama bym takiego filmiku nie obejrzała. Na prawdę z wszystkich filmów, które opublikowałam podobają mi się może z dwa, a tak nie może być.
Myślałam też zawsze, że droga do zdobycia wielu oglądających jest długa, więc nie przeszkadzało mi to, że po wielu miesiącach mam nieco ponad 100 oglądających. Moje zdanie zaczynało się zmieniać już kilka tygodni temu, bo wtedy zauważyłam dziewczyny, które youtubują np. miesiąc/dwa i mają kilkuset oglądających. I nie są to puste subskrypcje, bo widzę jak wiele mają komentarzy i wyświetleń pod filmikami. No i wtedy właśnie zaczęłam tak bardzo się skupiać na yt troszkę opuszczając bloga. Bez efektów.
W sumie to do takiego poważnego rozmyślenia na ten temat przekonała mnie koleżanka z MADAMZNA (snapa blogowego, na pewno kojarzycie jak go opisywałam w kilku poprzednich postach), a raczej nie ona a fakt, że założyła właśnie kanał na yt.
Po 4 dniach miała 300 oglądających i ponad 1000 wyświetleń przy pierwszym filmiku, a poprzedzając komentarze "bo te osoby cały czas spędzają na yt i to dlatego", to uwierzcie mi nie wydaje mi się żeby ona spędzała tam tyle czasu ile ja. 
Wtedy zorientowałam się, że to z moim kanałem jest coś nie tak. Mam czasem takie wrażenie, że to jest jak ruletka. Niektóre kanały, które oglądałam są na prawdę świetne i mają wstawki i świetne audio i kamerę, a mają marne ilości wyświetleń i oglądających. Niektóre kanały z kolei też są dobre, ale widać że osoba, która nagrywa nie przykłada wielkiej uwagi do wstawek itp. (oczywiście są wyjątki, ale gdzie ich nie ma?) i ma własnie masę wyświetleń i obserwujących. Czemu tak jest? Nie wiem. Kiedy ja wstawiam filmik, po jednym dniu obejrzy go może z 20 osób, kiedy inni dodają, to po jednym dniu mają 300 wyświetleń. Wiem, że nikt nie powinien patrzeć na liczby a na pasję, dlatego też nie rezygnuje z nagrywanie, ale jak większość z was sama wie - motywacja w postaci ludzi, którzy oglądają/czytają to co tworzymy daje bardzo dużo.
Okej, do rzeczy. Bo już pewnie się denerwujecie że tak dużo dziś do czytania tutaj :D
Postanowiłam zostawić na kanale tylko kilka filmików, które mi się na prawdę podobają i... zamknąć kanał.
To już postanowione, przepraszam jeśli ktoś z was - czytelników oglądał moje filmiki i je lubił, ale to nie wszystko bo tu właśnie oczekuję waszej pomocy.

Chcę po prostu zacząć od nowa. Na początku nie miałam odwagi mówić do kamery, nie dawałam też miniaturek, które jak wszyscy wiemy przyciągają ludzi. Nie miałam doświadczenia z montażem i z na prawdę wieloma rzeczami.
Moim pomysłem jest, aby założyć dwa kanały - Polski i Angielski. 
Na pewno nie zrezygnuję z nagrywania po Angielsku, ale wiem też że wy wolicie oglądać mnie po Polsku, bo dostawałam masę komentarzy, pytań i wiadomości na temat Angielskich filmików.
Nie wiem jednak czy to robić i co wy o tym wszystkim myślicie.
Jeśli wyjdzie na to, żebym założyła 2 kanały, to otwarte będą dopiero gdzieś od połowy marca.
Bardzo bym też prosiła każdego z was kto się zna na grafice i chciałby mi w otwarciu kanałów pomóc (chodzi mi o zrobienie grafiki kanału, bo ja jestem w tym na prawdę kiepska) o napisanie tego w komentarzu z dopiskiem maila, odezwę się do was. Oczywiście już z góry mówię, że w grę nie wchodzą pieniądze :)
Na prawdę mega szczerze - dziękuję wam, jeśli to wszystko przeczytaliście i wyrazicie swoje zdanie w komentarzu. Choćby miało być ich 5 to chcę, aby na prawdę mi pomogły więc napiszcie co o tym wszystkim myślicie :)
I pamiętajcie, że zawsze możecie skomentować jako osoba anonimowa.
Dziś snapuję na MADAMZNA, zapraszam :)

INSTAGRAM  I  YOUTUBE  I  ASK
SNAPCHAT - ZUZUXXBLOG


Komentarze

  1. Youtube to świetna sprawa, naprawdę warto dodawać tam filmiki, z czasem dotrze się do odbiorców, którzy będą cię oglądać :)
    blog Przygody-Mileny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawilo mnie jakie dostaniesz komentarze i widze ze juz sa teksty typu "ladne zdjecia" :-P. Jesli chodzi o twoj kanal na youtubie jak dla mnie jest swietny, najlepsze jest to ze mowisz w nim po angielsku i plynnie Ci to idzie, tak wiec mysle zebys dala sobie czas nie wszystcy od razy maja milion wyswietles np ja na poczatku kariery blogowej mialam ok 300 wyswietlen i 0 obserwatorow. Jednak gdy faktycznie "oddalam" sie blogowi widze duzo zmian! Jesli myslisz nad kanalem polskim i angielskim super - tylko chyba nie bedziesz powielac filmikow!?
    Grafika - jestem amatorem, ale jak mam czas lubie sie pobawic, obrobka i te sprawy :-P
    Pozdrawiam i zycze wytrwalosci
    dyed-blonde.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że napisałaś taki post i że jesteś szczera ze swoimi czytelnikami. Ja Cię obserwuję od niedawna, ale już zdążyłam pokochać Twojego bloga. :)

    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Zuzka, mi się Twoje filmiki podobają i ZAWSZE będę z Tobą sercem :) Życzę Ci powodzenia. Myślę, że więcej osób przyciągnie polski kanał:) Trzymam za Ciebie kciuki. Dasz radę! Daj znać, a ja będę Twoim wiernym widzem :)

    Mój blog
    Mój profil na DDOB
    Mój kanał
    Mój FanPage - przez polubienie bardzo mi pomożesz
    Moja kandydatura do Blog Roku 2015

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba jesteś zbyt krytyczna w stosunku do siebie :) rób to co sprawia Ci radość, a jeśli coś Cię zasmuca to rzuć to w ... . Trzymam kciuki ♡
    Przykro mi z powodu innych komentarzy, które nie uszanowaly tego, co napisałaś na początku posta :<

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie dylematy miałam z blogiem, ponieważ wiem ile serca w niego wkładam, a niektórzy jedynie chodzą i spamują i mają dwa razy więcej obserwatorów, czy komentarzy. Niesprawiedliwe ale cóż, chyba po prostu trzeba się cieszyć ze swoich małych sukcesów i nie porównywać się z innymi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też od zawsze chciałam nagrywać na Youtube, niestety nie miałam tak samo jak Ty na to odwagi.. 3 miesiące temu zaczęłam pisać bloga i na prawdę mega mnie to wkręciło. Wiem, że na blogspocie dodaje tylko zdjęcia i pisze posty, nikt nie widzi ani nie słyszy mnie podczas tego i wydaje mi się to takie trochę hm.. bezpieczniejsze. Nagrywanie na Youtube wymaga dużo odwagi i właśnie tego się boję, aczkolwiek niedługo planuję dodać swojego pierwszego Vloga i zobaczyć reakcję innych. Jeżeli Ty czujesz się z tym źle, to się do tego nie zmuszaj kochana!
    Pozdrawiam!
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Też myślałam kiedyś nad założeniem kanału na YT, jednak to nie taka łatwa sprawa, jak niektórym się wydaje, wymaga przede wszystkim dużej inwencji twórczej i pracy :). Co do kanałów, które po pierwszych filmikach nagle znikąd mają tysiące wyświetleń i subskrybentów to zazwyczaj podchodzę do nich sceptycznie, gdyż bardzo wiele kanałów YouTube wykupuje sobie wyświetlenia/subskrybentów.
    Pozdrawiam :)
    http://ifeelonlyapathy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Zuzka, najważniejsze w tym wszystkim co robisz, to żeby było z pasją. Też dosyć często tak mam, że kiedy się naprawdę staram i daję z siebie wszystko efekty są marne, a osoba która olewa i podchodzi do danej rzeczy totalnie na odwal najbardziej widać efekty. To strasznie dołuje człowieka, bo pomimo szczerych starań i tak jest się tym najgorszym. Dlatego doskonale cię rozumiem. Ale blogowanie i vlogowanie to twoja pasja. Ty tym żyjesz, to dlaczego miałabyś z tego rezygnować. Według mnie zmiany na kanale to idealne rozwiązanie. Pierwsze podejście na youtube nie wyszło, trudno. Zacznij od nowa. Teraz już wiesz jakie popełniałaś błędy, więc na nowym kanale będziesz bardziej doswiadczona. Najlepiej abys zrobiła coś totalnie nowego, szalonego. Z podzieleniem kanału na dwa języki uważam za również dobry pomysł. Przypuszczam, że to może przez to niewiele ludzi cię oglądało z Polski. Może teraz jak będzie kanał po polsku, będzie znaczna większa ilość widzów. W intenetach wybijają się niestety tylko ci z nowymi pomysłami na swoją działalność. Czasami nie wystarczą tylko starania, ale cały czas nowa inwencja twórcza. Chętnie pomogłabym Ci w graficznych rzeczach, ale sama cienko z tym stoję. Jedynie nad czym mogłabym coś popracować to może nad tłem kanału. Ale to już od ciebie zależy haha. Więc powodzonka! Na blogu masz tyle obserwujących, nie załamuj się. Na youtube też na pewno Ci wyjdzie. Czasem takie zmiany mogą zdziałać cuda!

    OdpowiedzUsuń
  10. Też kiedyś myślałam o nagrywaniu na youtube i czasem ta myśl wraca, jednak wiem, że to nie dla mnie. Zawsze możesz spróbować założyć dwa kanały i spróbować, przecież nic nie stracisz - jeżeli masz pomysły na to, to rób to ;) Zobaczysz jakie będą efekty.

    Mój blog - Klik. Zapraszam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moim zdaniem Twój kanał ma duże szanse, jest nowatorski, płynnie mówisz po angielsku, bez zacinania i przerywania. Ogólnie dla mnie na szóstkę. Bądź cierpliwa, prędzej czy później zyskasz stałych oglądających i statystyki skoczą do góry. Nie poddawaj się, tylko rób to co kochasz! Więcej wiary w siebie i wszystko będzie dobrze. <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Spróbuj założyć od nowa kanał, nie wiem do końca, dlaczego, tak jak piszesz, niektórzy mają słabe filmiki i ich oglądalność jest duża, a niektórzy są świetni i mają mało wyświetleń... myślę, że nie ma sensu się aż tak tym przejmować!

    mój blog
    konkurs fotograficzny

    OdpowiedzUsuń
  13. Cześć !

    Jeśli nagrywanie sprawia Ci przyjemność, nie rezygnuj ! To po pierwsze :D
    Świetnie Ci idzie zarówno prowadzenie bloga jak i kanału na YouTubie :) Moim zdaniem powinnaś kontynuować kanał, który masz lub jeżeli faktycznie masz na to ochotę i uważasz że zaczynając zupełnie nowy kanał (będąc już chociaż trochę doświadczona) przyciągniesz więcej ludzi - to ŚMIAŁO ! Nic nie stracisz , możesz tylko ZYSKAĆ . ALE uważam że 2 kanały to za dużo... oczywiście nie mówię, że sobie nie poradzisz bo "dla chcącego nic trudnego", ale lepiej skupić się na jednym i zrobić go konkretnie niż na dwóch i nie poświęcać im tyle uwagi , co poświęciłabyś temu jednemu :) pomyśl o tym .

    Na Twoim miejscu dalej mówiłabym w języku angielskim - tak jak sama zwracałaś uwagę trafiasz do większego grona, nawiązujesz super znajomości, wymieniasz się paczkami. Mówisz płynnie i prostym językiem, więc myślę, że większość powinna Cię zrozumieć. Od czasu do czasu możesz wstawić przecież filmik po polsku :)

    Jeśli chodzi o montaż filmiku - uważam, że robisz świetną robotę, jestem pod wrażeniem jak szybko udało Ci się uzyskać taki efekt ! Widać, że wkładasz w to dużo pracy. Chyba twoje "wstawki" przypominają mi te od Connora Franty ( na pewno kojarzysz z YT) :)

    Nie jestem blogerką, ani nie mam swojego kanału na YouTubie, chyba wybieram bardziej naukowy sposób na życie, ale bardzo dużo czytam , a od przeróżnych kanałów na YouTubie to jestem (chyba)uzależniona :)

    Jestem pewna, że znajdziesz klucz do sukcesu :) Poza tym trzymam mocno kciuki za Twój wyjazd do USA , mam nadzieje że się uda ! Tam z pewnością będziesz mnóstwo nagrywać, poznasz nowych ludzi, nauczysz się jeszcze lepiej angielskiego ... może właśnie to będzie moment kiedy Twój kanał i blog nabierze "wiatru w żagle" ?

    Podsumowując moje wywody, moja rada to : skup się na jednym kanale - nie ważne czy tym co masz teraz czy nowym , mów po angielsku i nagrywaj czasem po Polsku. Dasz radę !

    Mam nadzieję, że pomogłam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. hmm...ciężka sprawa -.- . mi osobiście Twoje filmiki się mega podobają. Widać, ze z każdym filmem się rozwijasz, robisz się pewniejsza przed kamerą, dodajesz ciekawsze efekty, czy fajniejsze żarty..no i masz meega intro :D. Nie powinnaś przejmować się statystykami, ale z tego co piszesz wychodzi, że to wiesz... jednak , i tu sie muszę zgodzić, im więcej ludzi ogląda/czyta tw pracę, to bardziej chce się tworzyć...
    Ale okej, podjęłaś decyzję i ją szanuję :)
    Co do pomysłu na dwa kanały to...kurde, sama nie wiem, mam mieszane uczucia. chodzi mi o to, że jeśli pozwoli ci to się realizować,będzie ci sprawiało radość to super mega świetnie! ale robienie filmów na dwa kanały to przecież dwa razy tyle roboty, a tym samym musisz poświęcić na to więcej czasu...
    mi się wydaje, że brać na siebie zbyt wiele obowiązków to nie jest zbyt dobrze. na początku daje to satysfakcje, ale później przez brak czasu na cokolwiek innego, a także nie wyrabianie się w terminach dołuje...
    wybacz, że moja opinia jest bardziej negatywna - nie chodzi mi o to, że pomysł masz zły, ale...pomyśl też o sobie, o swoim życiu i o czasie który masz. Ja mam jednego bloga i często nie mam tyle czasu na niego, ile bym chciała, a z blogiem i dwoma kanałami to bym się nie wyrobiła...
    jednak to zależy od twoich sił i determinacji, to tylko moja opinia :). jeśli sądzisz, że dasz sobie rade czasowo i emocjonalnie, by być tyle w sieci, to życzę powodzenia i będę cię wspierać♥♥♥
    ...A teraz już mogę napisać, że zdjęcia są suuper? :D masz cudny uśmiech *.* wspaniale dopasowane spodnie też, a te futerko to uwielbiam ♥ obok twojego żółtego swetra i tej koszulki we wzorki od bps to jest jedna z ulubionych dla mnie rzeczy twojej garderoby :D
    podcinałaś włosy, czy mi się wydaje? :O
    pozdrawiam Kochana :*

    stylowana100latka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Okej po przeczytaniu zacznę tak, szkoda, że zamknęłaś ten kanał, ale rozumiem Twój wybór i demotywację spowodowaną kiepskimi statystykami. Co tu powiem zarówno blog jak i youtube zajmują bardzo dużo czasu więc za decyzję o tych dwóch portalach(?) to jestem pełna podziwu, ale do rzeczy.
    Jeśli kręci Cię youtube i jesteś pewna, że tym razem dałabyś sobie radę to nie zastanawiaj się więcej tylko zacznij tworzyć. Wiem, początki są bardzo trudne, ale jak to będzie dalej zależy tylko od twojej determinacji i co najważniejsze zaangażowania w tworzenie filmików z sercem. Bo co to za robota na "odwal się". Mam wrażenie, że z każdym nowo dodanym filmikiem poprawiałabyś swoje umiejętności w obsłudze różnych programów do przerabiania filmów czy grafiki. Tak, to długa droga do sukcesu, ale dlaczego nie spróbować? Przecież nie można od razu wymagać, że wszyscy Cię pokochają, prawda?
    Co do decyzji o dwóch kanałach, ja jestem zdecydowanie na nie. Według mnie powinnaś skupić się na jednym z nich i ewentualnie dodać możliwość odtwarzania filmiku z polskimi cy angielskimi napisami. Kurczę, jakby to powiedzieć... przecież mas jeszcze jakieś życie codzienne. Pewnie pracujesz, a nie chciałabyś też zaniedbywać przyjaciół poprzez internet, bo wszystko co wirtualne w mgnieniu oka może się skończyć, a ludzie pozostaną na zawsze.
    Także twórz, jeśli to kochasz, a jak inni zobaczą z jakim zaangażowaniem to robisz to sami zaczną przychodzić w swoim czasie, uwierz mi!
    Wiem, że może moja opinia nie jest dla Ciebie jakoś szczególnie ważna, ale jeśli jeszcze chciałabyś pogadać na ten temat to pisz śmiało.
    Pozdrawiam ciepło (:
    calkiemzwyczajnadziewczyna.blogspot.com <--Konkurs

    OdpowiedzUsuń
  16. ja uwielbiam twoje filmiki i z niecierpliwością czekam kiedy dodasz coś nowego . Kanał po angielsku czemu nie gdy będę ci słuchać podszkolę swój angielski ;)
    zapraszam
    mój blog |KLIK|

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem Twoją w miare stałą czytelniczką, ale od yt trzymałam sie z dala. To nie tak, że nie chce - po prostu nie lubie vlogów. A co do tych wyswietlen - tak juz jest. To dołujące - godziny starań i nic. Powodzenia w prowadzeniu kanałów - czekam na ten nowy, Angielski!
    Ciesze sie, że byłaś z nami szczera :) Zabijesz mnie, ale i tak napisze, że ładne zdjecia. Jesteś prześliczna!
    buziaki! x
    smile-for-me-beautiful.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Obejrzałam parę Twoich filmików i bardzo mi się spodobały.
    Fajnie, że chcesz się rozwijać i doskonalić w nagrywaniu.
    Chętnie obejrzałabym coś po Polsku, bo mój angielski jak na razie nie jest na wysokim poziomie.
    Powodzenia! :*
    CrazyTusiaBlog

    OdpowiedzUsuń
  19. Z chęcią obejrzę Twoje filmiki, gdy kanały będą otwarte. Niestety czasem tak jest, ktoś na prawdę ma fajne filmiki i ma mało wyświetleń. Trudno jest się wybić, ale wiedz, że z czasem przyjdą i wyświetlenia :) Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Moim zdaniem powinnaś być jak najbardziej sobą i podejść do tego bardziej na luzie. Przede wszystkim to ma się Tobie podobać, pokaż siebie, taką jaką jesteś w 100%, ukaż swoją kreatywność. Poza tym może wstaw swój kanał na jakiejś grupie na fb youtuberzy/vlogerzy, nie chodzi o to, żeby teraz ludziom spamować i w ogóle, tylko po prostu dać znać, że coś takiego prowadzisz, no i nie poddawaj się, bo nie wiesz za jaką górą czeka sukces ;)
    naoffashion-click

    OdpowiedzUsuń
  21. Warto próbować nowych rzeczy. Rób to co lubisz i nie trać czasu. Początki są ciężkie, ale jak na prawde ci na tym zależy to dotrzesz do wyzaczonych sobie granic

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz, czytam KAŻDY i KAŻDY z nich mnie bardzo motywuje :)
Spamujesz - lecisz do SPAMU.
Zostawiajcie linki do blogów, odwiedzam każdy! :)

Obserwatorzy/Followers

Popularne posty