Translate

wtorek, 8 grudnia 2015

Jesteś za CHUDA

Kompleksy. Każdy je ma, prawda? Jedni sądzą, że są zbyt grubi, inni że mają za duży nos (w tym ja), czy też nie układające się włosy...
Kiedy byłam młodsza, jednym z moich największych kompleksów była chudość. Teraz już z tego wyrosłam - zarówno z kompleksów, jak i dosłownie. Nie jestem już taka chuda. Pamiętam, że wcale nie dostrzegałam tego jak chuda jestem, bo byłam po prostu sobą, nic mi nie dolegało, jadłam normalnie, a to że inni byli grubsi.. no cóż, każdy jest inny. Potem niestety zaczęło się gimnazjum... bo to głównie tam zaczęłam dowiadywać się o tym, że jestem "inna".
Od czego się zaczęło? Klasyk: "Deska!", "Ty w ogóle nie masz cycków!". No tak... każda 13-latka ma rozmiar C, prawda? W sumie chłopaki nie zaczepiali tylko mnie, a wiele osób ze szkoły więc nie brałam tego jakoś strasznie do siebie. Gorzej kiedy mówiły to dziewczyny, koleżanki. Brałam to bardziej do siebie. No ale co ja miałam zrobić? Iść na operację? Dlaczego ludzie nie widzą tego, że to nie od nas zależy jak wyglądamy? To nie ja sobie wymyślam w brzuchu mamy jakie będę mieć włosy, czy będę gruba czy chuda, czy będę mieć niebieskie oczy, czy cycki w rozmiarze D, czy tyłek płaski... No wtf?!
Potem zaczęły się te gorsze wyzwiska... że jestem kościotrupem, że choruję na anoreksję, że jestem obrzydliwa... Specjalnie zadawano mi pytania typu "Czy chcesz być grubsza?". No i tak miałam przez większą część szkoły. 
Czy byłam jedyna tak chuda w całej szkole? Nie.
No więc czemu padło na mnie? Nie wiem. Ja sama teraz z perspektywy czasu nie rozumiem o co tym ludziom chodziło. Fakt, byłam chuda i okej może nawet tak chuda jak anorektyczka, ale to nie zależało ode mnie, mam po prostu takie geny. W liceum z kolei nie słyszałam złego komentarza na temat mojej figury, wręcz przeciwnie inne dziewczyny mi zazdrościły tego, że jem a nie grubnę.
Potem często nawet w domu mi dokuczała babcia, a z resztą do teraz to robi, ale jej opinię to akurat zawsze miałam gdzieś. Brzmi wrednie, ale to po prostu irytujące codziennie słyszeć że mam się nie odchudzać i normalnie jeść... tylko chwila. A co ja właśnie robię? Jem i to nie mało, a potwierdzić może każdy mój znajomy. No, ale z racji tego że babcia jest starej daty i ma klapki na oczach na wszystko dookoła, to po prostu przytakiwałam i ją wymijałam, haha :D
Kiedyś byłam wiecznie smutna i przygnębiona bo wszyscy mi dokuczali, a teraz? Nie zamieniłabym się z nikim moją figurą! Nawet małym biustem.


Na zakończenie poważnego posta, coś nieco śmiesznego :)
Ostatnio Basia wysłała mi link do tego zwiastunu. Na pewno każda/y z was wie co to za książki i film 50 Twarzy Grey'a, prawda? No i powstała parodia! Powyżej macie moją reakcję, haha nawet fajne to jest i chyba się na to przejdę do kina :)
Bardzo was proszę o łapki w górę i komentarze na youtube. Dziękuję! :)


Wolicie takie poważniejsze posty jak dziś czy luźne lifestylowe?
Chcielibyście filmik z Q&A?


39 komentarzy:

  1. A ja uważam, że masz idealną figurę i nigdy w życiu bym nie powiedziała, że jesteś za chuda. ;) Podejrzewam, że te głupie komentarze były motywowane zazdrością, w końcu to gimbaza.
    Pozdrawiam,
    Geek of books&serials&films

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja uważam że wcale nie jesteś za chuda i masz naprawdę Ładną i zdrowoą figurę :) tym co ktos mówi sie nie przejmuj :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje mi się, że właśnie tym się różnią m. in. pierwsze lata podstawówki od gimnazjum i od liceum. Na początku nikt nie zwraca uwagi na nasz wygląd, każdy chodzi tak aby było mu jak najwygodniej. W gimnazjum to niestety się zmienia. Czas kiedy dojrzewamy przy tym zmienia się w burzę hormonów. Wszyscy skupiają się na swoim wyglądzie, aby nie być tym 'najbrzydszym' ,a jak już komuś nie podpasujesz stajesz się obiektem kpin i wyzwań w klasie. Chyba niestety to się dopiero zmienia w liceum, kiedy każdy już jest trochę doroślejszy. Według mnie masz bardzo ładną figurę i nie masz czym się przejmować. Strasznie zazdroszczę takim ludziom, czyli też Tobie haha, którzy mogą jeść dużo a i tak nie tyją. U mnie niestety jest na odwrót xd Moja babcia też cały czas mówi mi żebym jadła, bo jestem za chuda. Nie wiem, gdzie ona to widzi, ale chyba każda babcia stara się jak najwięcej wepchać w swoich wnuków haha
    Mi się podobają takie przeplatane posty typu, że raz jest na temat przemyśleń, a potem coś luźniejszego
    Ale jestem za tym ,aby powstał film z Q&A :)
    pozdrowionka :)
    Mój BLOG

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozumiem cię jak nikt inny. Nawet teraz, w liceum, niektórzy robią mi wyrzuty, ze mam za dobra przemianę materii, ale to raczej w żartach. Nie jest niczyja wina to, jak wygladam, po prostu taka sie juz urodziłam. Jedyna radę, jaka moge dać osoba, które są wyśmiewane przez to jak wyglądają, ignorujecie to, wiem, ze łatwo mi jest to powiedziec, ale uwierzcie mi, tez przez to przechodziłam.
    colorfulpantaloons.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jesteś ani za gruba ani za chuda :) jesteś idealna i śliczna ♡
    Gdyby nie kompleksy, ludzie nie dażyliby do doskonałości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie trzeba się przejmować... każdy ma kompleksy, ale czy pozostaje nam coś innego jak zaakceptować siebie?
    zapraszam, mój blog

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tez w gimnazjum posiadałam wiele kompleksów, przede wszystkim taki że jestem naprawdę niską osobą, bo mam tylko 155cm wzrostu. Wiele przykrych słów się nasłuchałam z tego powodu, ale już teraz jest coraz lepiej i przestałam się przejmować. Traktuje to wraz z moimi przyjaciółmi jako zaleta i pozytywnie się z tego śmiejemy.
    Pozdrawiam i zapraszam również do mnie:
    >mój blog KLIK<

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również byłam tą chudą, wszyscy mi to wytykali, ale u mnie zaczęło się w podstawówce, patyk, kościotrup, nic nie je itd. A prawda była taka, że to nie zależało ode mnie, zaakceptowałam siebie, taką jaka jestem :) W tym momencie gdy jestem w gimnazjum wiele osób zazdrości mi figury :)) A uważam, że ty masz śliczną! ^^
    Pozdrawiam ♥

    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja miałam i mam kompleks na punkcie trądziku. Męczę się z nim od kilku lat. W gimnazjum byłam przezywana i nielubiana, lecz miałam kilku przyjaciół, z którymi mogłam porozmawiać. Teraz nie obchodzi mnie opinia innych ludzi na temat mojego wyglądu bo to ja mam się czuć dobrze z samą sobą :)

    Buziaki,
    Hanyvia

    OdpowiedzUsuń
  10. Ludziom nigdy nie dogodzisz. Za chuda, za gruba, za wysoka, za niska, za taka, za siaka. Trzeba mieć to głęboko.
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja do tej pory nie cierpię swojego nosa, tzn. nie mam jakiś gigantycznych kompleksów, po prostu jestem świadoma tego jak wygląda, jeśli zaś chodzi o moją figurę to wiele osób mówi mi, że jestem za chuda, ale nauczyłam się to obracać w żart, bo kiedy ludzie widzą, że boli, zadają jeszcze mocniejsze ciosy :)
    http://my-natalias-place.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. mam ten problem, że nie mogę przytyć. co prawda choruję na hashimoto, biorę leki, ale zamiast przybierać na wadzę, ciągle chudnę, mimo iż jem dużo. zrobiłam nawet badania pod kątem celiakii i też nic nie wyszło. dziewczyny w szkole mi zazdroszczą, że jem i nie tyję, a dla mnie to nie jest fajne, bo nie mogę dostać odpowiednich ubrań, mam teraz problem żeby dostać sukienkę na studniówkę, bo wszystko na mnie wisi. mama i babcia ciągle mówią "przytyj", wiedzą jak dużo jem i ciągle im to tłumaczę, że po prostu nie mogę przytyć, i mam ochotę płakać z tego powodu. mam nadzieję, że kiedyś przybiorę chociaż kilka kilogramów.

    OdpowiedzUsuń
  13. Moim zdaniem twoje figura jest normalna ;)
    Zapraszam do mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz bardzo fajną figurę, nie warto przejmować się słowami innych. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Babcia to jest w ogóle inny świat. Moja ma to do siebie, że zawsze próbuje wepchnąć we mnie tyle jedzenia, że normalnie przez tydzień bym tyle nie zjadła. I wcale z tym nie żartuję. Dla niej zawsze jem za mało. I tutaj nie chodzi o to, że jestem za chuda. Po prostu, ona uważa, że powinno się jeść więcej. kilka dni u niej, a tak mnie żołądek bolał, że o mamo...
    Ja tam uważam, że wcale tak bardzo chuda nie jesteś. Wiele osób chciało by taką figurę.

    Pozdrawiam serdecznie:)
    http://somethingdiffernet-imagine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeść i nie tyć to już chyba wszyscy by chcieli (oddasz tę umiejętność?:D)

      Usuń
  16. Chudość u każdego wygląda inaczej. Ja np. w gim byłam chuda jednak wysportowana i to też inaczej wygląda niż u osoby, która jest po prostu zbyt chuda. Natomiast problemy z wyzwiskami typu 'deska' nie miałam, bo nie miałam ich małych. W technikum od 2 klasy zaczęłam tyć i doszłam do 67kg.. ale schudłam prawie dwa lata temu do 48 i tez mi mowia, ze za bardzo, jednak sie tym nie przejmuje, bo ja mam sie podobać sobie ;) Piersi mam okej, ćwiczę aby znów być wysportowaną, jednak nie chciałabym już wazyć wiecej niz 53kg ;) A kompleksy nadal mam.. i to jest normalne.

    Mój blog - Klik. Zapraszam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ludziom nigdy nie dogodzisz. Zawsze znajdą sobie kogoś komu dokuczyć. Ważne, że pozbyłaś się kompleksów i podobasz się sama sobie :)
    justfashion-justpassion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja uważam, że wyglądasz bardzo dobrze:)
    u mnie w gimnazjum chłopacy zazwyczaj wyzywali jak ktoś był za gruby :/
    Mimo, że byłam dość przy sobie to na całe szczęście mi nie dokuczali :)
    swiatwedlugkaro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam takie samo łóżko :D
    http://a-world-full-of-secrets.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyglądasz bardzo dobrze i do tego masz ładną twarz więc czym się przejmowacć? Też miałam takie koleżanki, spoko to tylko gimnazjum :D Fajnie, że już wszystko ok :)
    http://gabstylee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. ile ja bym za taką figurę dała! po prostu Ci zazdrościli ;)
    w liceum ludzie są już bardziej dojrzali, dlatego wredne komentarze są już tam rzadko spotykane :)
    krysiastyle.blogspot.com- klik!

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo mądrze to wszystko napisałaś. A osoby, które tak Cię przezywały na pewno same idealne nie były. Bardzo mnie takie charakterki denerwują. A Ty jesteś naprawdę ładna i na zdjęciach wychodzisz ślicznie :* :)!
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  24. nie lubię czytać o takich rzeczach, bo ludzie są beznadziejni. :) każdy z nas jest inny, ale to jest w tym najfajniejsze! <3 dobrze, że już się trzymasz, nie ma co dawać sobie w kaszę dmuchać i wmawiać takie głupoty! <3

    OdpowiedzUsuń
  25. lubie wpisy, które są tak bardzo prawdziwe :D
    to że masz szybki metabolizm to zapewne zasługa genów, więc tylko pozazdrościć :3 gimnazjum to wiadomo, taki czas gdzie jest masa idiotów czepiających się o wszystko. W liceum na szczęście ludzie są bardziej cywilizowani :).
    Nogi masz genialne ♥ I poza tym jesteś ogólnie śliczna :3
    Jestem zachwycona swetrem ♥
    A co do rodzaju postu to zależy - czasem lubie lifestyle, a innym razem z głębszym przekazem :D
    Pisz to na co akurat masz wene, wtedy wychodzą najlepsze wpisy :P
    3maj się :*

    stylowana100latka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo dobrze ujęłaś to wszystko! Ludzie potrafią być w sobie zaślepieni dlatego nie powinniśmy zwracać uwagi na takie zachowanie wobec nas z ich strony :) Ta parodia jest prześmieszna, nie mogę się doczekać kiedy obejrzę ją w całości, jak wyjdzie :D
    Może wspólna obserwacja?
    http://www.olkiks.blogspot.com/
    Zapraszam ♥

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo poważny i genialny post. Mi wiele osób ciągle powtarza, że jestem chuda, chociaż nie wyglądam jak anorektyczka, według mnie jestem w sam raz ;)
    Zuzanno, Zuziu (nie wiem jak wolisz), pamiętasz jak brałaś udział w wywiadzie na moim blogu? Często zaglądałam na twojego bloga, a przez ostatnie (niecałe) 2 miesiące, przestałam blogować i szczerze się za tym stęskniłam, jak i za twoimi postami! :)
    Martha Blog

    OdpowiedzUsuń
  28. Co masz na myśli mówiąc czy nie szkoda brokatu ?:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mi na odwrót że jestem gruba. I że mam za duże cycki ;) Nie ma co się przejmować-mówią tak bo zazdroszczą. Jak miałam większe piersi od całej klasy to też był problem. Babom nie dogodzisz ;)
    http://mloda-dorosla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Nienawidzę takich ocen po "okładce", wiem o czym mówisz sama to przeżyłam tyle, że ja drugą stronę :/ No cóż niektórzy ludzie tacy są widzą drzazgę u kogoś a belki u siebie nie :(
    Zapraszam do mnie ! :) Klik
    może obs za obs ? jeśli tak to zacznij a ja się zrewanżuję :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Jesteś piękna i nie rozumiem dlaczego ich słuchałaś <3
    http://porcelanowycukier.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Moim zdaniem głupotą jest, gdy ktoś mówi nam, czy komukolwiek innemu takie rzeczy i głupie jest także to, że niektórzy biorą sobie to do serca. Każdy ma inne zdanie, każdy czuje się ładny wyglądając zupełnie inaczej. A ideały jakie pokazują nam w telewizji idealne nie są, dlatego szkoda tracić czas w dążeniu do czegoś, co nieosiągalne, lepiej zaakceptować siebie taką, jaką się jest i żyć szczęśliwie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Też byłam kiedyś za chuda, ale nigdy nikt mi tego nie wytykał (oprócz... babci :) Twoja i moja chyba nieźle by się dogadywały :))
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Doskonale cię rozumiem, bo odkąd pamiętam słyszałam, że jestem chudziną.
    Ludzka logika- być za grubym - źle, być szczupłym- też źle.
    Ludzie powinni patrzeć na siebie i nie interesować się innymi.

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja akurat uważam że masz świetną figurę :)
    I zazdroszczę że dużo jesz a po Tobie nie widać
    Każdy by tak chciał.

    http://zyjewmoimwlasnymswiecie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. cudowny post! i cudowna figura!
    zapraszam do siebie:
    agattax3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Masz bardzo ładną figurę.
    Parę lat temu mi też babcia dokuczała że mam pulchną twarz a jak zaczęłam się odchudzać zaczęli mnie wyzywać od "anorektyczek." :/




    little-jay999.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo spodobał mi się Twój blog :) Na pewno zajrzę jeszcze dziś na yt.
    Ogólnie to bardzo dobrze, że siebie akceptujesz. Zazdroszczę Ci strasznie figury. Nie wiem, jakim cudem w gimnazjum się śmiali się z tego, że jesteś chuda, chociaż w sumie to pewnie przez to, że te wszystkie dziewczyny ci zazdrościły, bo same idealne nie były.
    Fajnie by było zobaczyć posty i luźne i takie poważniejsze :)

    Zapraszam do mnie - pierwszy post na blogu!
    http://yozizira.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, czytam KAŻDY i KAŻDY z nich mnie bardzo motywuje :)
Spamujesz - lecisz do SPAMU.
Zostawiajcie linki do blogów, odwiedzam każdy! :)